Zachód słońca na małym i dużym ekranie
Jeśli myślę o zachodzie słońca w kontekście filmowym to mam dwa skojarzenia – samotnego kowboja odjeżdżającego pod koniec filmu prerią w kierunku zachodzącego słońca albo (głównie) ckliwe i romantyczne sceny ściskających się, i nie tylko, par. Zajrzałem do filmwoego katalogu. Zachód słońca jako taki, w polskich tłumaczeniach tytułów występkuje tylko kilka razy. Z tego godne uwagi razy to m.in.:
Zachód słońca AKA Sunset (1988) – trochę western w westernie o westernie. Plus Bruce Willis.
Ostatni zachód słońca (1975) – polska animacja. Ciekawe czy można ją jeszcze gdzieś zobaczyć?
Ostatni zachód słońca AKA Last Sunset, The (1961) – wysoko oceniany western. Trzeba zdobyć i obejrzeć.
Bulwar zachodzącego słońca AKA Sunset Boulevard (1950) – film Noir
klasyka w każdym calu
Z cyklu tych gdzie zachód słońca jest tłem romansu, miłości czy po prostu uniesienia:
Przed zachodem słońca AKA Before Sunset (2004)
i dla równowagi
Po zachodzie słońca AKA After the Sunset (2004)
Jeśli ktoś miał przyjemność, lub nie, obejrzenia któregoś z w/w filmów to gorąco zapraszam do wpisywania w komentarzach swoich opinii. Własne filmowe typy z zachodzącym słońcem w tle także mile widziane.
KuFeL




